← Wszystkie realizacje
Metalpol Polska Przykład ilustracyjny

Program z 2009 roku na jednym komputerze, którego nikt nie wyłączał

Wymiana systemu produkcyjnego bez przerywania produkcji – moduł po module, przez siedem miesięcy, ze starym i nowym działającym równolegle.

7 miesięcy
Czas wymiany
0 dni
Przestój produkcji
45
Stanowisk w systemie

To przykład pokazujący, jak wygląda takie wdrożenie – firma i liczby są zmyślone. Prawdziwe realizacje poznasz po braku tej plakietki.

Metalpol zajmuje się obróbką skrawaniem dla motoryzacji i hydrauliki siłowej. Sto trzydzieści osób, praca na trzy zmiany. Produkcją sterował program napisany w 2009 roku przez informatyka, który odszedł z firmy w 2014.

Skąd się brał problem

Program działał. To najważniejsze zdanie w tej historii, bo bez niego nikt nie zrozumie, dlaczego firma trzymała go szesnaście lat.

Działał na jednym komputerze w biurze produkcji, z Windowsem, którego nie wolno było aktualizować. Kopia zapasowa robiła się na dysk zewnętrzny, ręcznie, w piątki. Nie miał dokumentacji ani kodu źródłowego w wersji, którą ktokolwiek potrafiłby otworzyć. Nie dało się w nim nic zmienić: ani dołożyć nowego typu zlecenia, ani przestawić obiegu dokumentu, ani dopisać pola na rysunku. Firma obchodziła to arkuszami.

Po piętnastu latach wokół programu narosło jedenaście arkuszy, które robiły to, czego on nie potrafił. Ryzyko dało się nazwać w jednym zdaniu. Awaria tego jednego komputera zatrzymywała planowanie produkcji.

Co zbudowaliśmy

Odtworzenie reguł ze starego systemu. Zaczęliśmy od tego, co ten program właściwie robi. Nie z kodu, tylko z danych, które produkował, i z rozmów z ludźmi, którzy go obsługiwali piętnaście lat. To zajęło sześć tygodni i było najtrudniejszą częścią projektu.

Warstwa pośrednia. Nowy system zaczął czytać dane ze starego, zanim zaczął je zapisywać. Przez cztery miesiące oba działały równolegle i dawało się porównać, czy liczą to samo.

Wymiana modułami. Najpierw ewidencja zleceń, potem planowanie, na końcu rozliczenie produkcji. Każdy moduł wchodził osobno, z możliwością powrotu do starego.

Wchłonięcie arkuszy. Dziewięć z jedenastu arkuszy zniknęło, bo ich funkcje weszły do systemu. Dwa zostały, bo okazały się wygodniejsze niż cokolwiek, co moglibyśmy zbudować.

Efekt po siedmiu miesiącach

Produkcja nie stanęła ani na jeden dzień. To był warunek całego projektu, nie dodatkowy cel.

System działa na czterdziestu pięciu stanowiskach zamiast jednego, w tym na tabletach przy maszynach. Kopia zapasowa robi się sama. Zmiana w obiegu zlecenia to teraz kwestia konfiguracji, a nie kilkunastu miesięcy czekania na okazję.

Czego nie udało się przenieść

Dane produkcyjne sprzed 2017 roku zostały zarchiwizowane w postaci, którą da się odczytać, ale nie weszły do nowego systemu. Struktura była niespójna na tyle, że migracja oznaczałaby wymyślanie brakujących wartości. Lepszy jest czytelny brak niż wymyślone dane w raporcie.

Pokaż stos technologiczny
  • Migracja danych
  • Warstwa pośrednia
  • Aplikacja webowa
  • PostgreSQL

Masz podobny problem u siebie?

Opisz go w dwóch zdaniach. Odpowiemy, czy da się go rozwiązać i ile to zajmie.

Napisz do nas
Albo napisz bezpośrednio na hello@udb.pl