GlobalG.A.P. (standard dobrych praktyk rolniczych)
GlobalG.A.P. to prywatny standard certyfikacji produkcji rolnej, którym sieci handlowe i eksporterzy sprawdzają, w jakich warunkach powstał surowiec. Audyt obejmuje między innymi ochronę roślin, nawożenie, wodę, higienę pracy i możliwość cofnięcia partii do konkretnego pola.
Certyfikat nie wynika z ustawy, tylko z umowy handlowej. Sad, gospodarstwo warzywne albo grupa producentów potrzebuje go wtedy, gdy sprzedaje do sieci handlowej lub na eksport, bo kupujący wpisuje go do kontraktu i sprawdza numer producenta w bazie standardu przed sezonem. Bez certyfikatu towar zwykle trafia na rynek hurtowy po innej cenie albo w ogóle nie wchodzi do negocjacji.
Audytor ogląda zapisy, nie deklaracje. W praktyce są to: ewidencja zabiegów z dawkami i okresami karencji, dziennik nawożenia, badania wody używanej do nawadniania i mycia, szkolenia i badania pracowników, magazyn środków ochrony roślin, oznaczenie partii przy zbiorze. Zakres punktów zależy od wersji standardu i od tego, co certyfikujesz, więc obowiązującą listę kontrolną bierze się od jednostki certyfikującej, a nie z zeszłorocznych notatek.
Typowa pułapka to zapis powstający po fakcie. Operator kończy oprysk wieczorem, agronom uzupełnia ewidencję w weekend z pamięci albo z SMS-ów, a wtedy daty i dawki przestają zgadzać się z fakturami za środki i ze stanem magazynu. Audytor porównuje właśnie te trzy źródła. Zapis elektroniczny bywa akceptowany, jeśli jest kompletny, datowany i chroniony przed zmianą wsteczną, ale warunki ustala jednostka certyfikująca, więc lepiej potwierdzić je przed audytem, niż w jego trakcie.
Po czym poznasz, że temat dotyczy Twojego gospodarstwa: kupujący pyta o certyfikat przy negocjacji kontraktu, a tydzień przed audytem dwie osoby składają segregator z danych rozrzuconych po zeszycie operatora, arkuszu agronoma i programie do wniosków.