Awizacja dostaw
Awizacja to rezerwacja okna czasowego na rampie: przewoźnik zgłasza, kiedy przyjedzie, jakim autem i z jakim ładunkiem, a magazyn przydziela mu miejsce w grafiku. Rozładunki rozkładają się wtedy w ciągu dnia, zamiast tłoczyć się rano na placu.
Zwykle wygląda to tak: przewoźnik dostaje od odbiorcy numer zamówienia i rezerwuje okno w jego portalu albo mailem u kierownika magazynu. Do awizacji dołącza dane auta i kierowcy, liczbę palet i numer dokumentu dostawy, żeby na bramie nie trzeba było niczego ustalać. Duże sieci handlowe i operatorzy logistyczni mają własne systemy awizacyjne, więc spedycja obsługująca kilku odbiorców loguje się do kilku portali.
Awizacja działa też jako dyscyplina. Spóźnione auto traci okno i czeka na wolny slot, a część umów wiąże niedotrzymany termin z opłatą. W drugą stronę: czas stania na placu jest czasem pracy kierowcy w rozumieniu przepisów, więc źle ułożony grafik rampy zjada godziny, których potem brakuje na trasie.
Po stronie magazynu awizacje są planem dnia. Kierownik wie z wyprzedzeniem, ile palet przyjedzie i na którą godzinę, więc może rozłożyć ludzi między przyjęcia a kompletację, a towar przeznaczony do natychmiastowego przeładunku ustawić w oknie zgranym z wyjazdem.
Po czym poznasz, że temat dotyczy Twojej firmy: okna ustalacie telefonicznie i mailem, rano pod bramą stoi kolejka, a po południu rampa jest pusta. Zdarza się też, że kierowca przyjeżdża na godzinę, o której magazyn nic nie wie.