TMS (system zarządzania transportem)
TMS to system, w którym powstaje zlecenie transportowe i który prowadzi je aż do faktury: przydział auta i kierowcy, trasa, statusy z drogi, dokumenty i rozliczenie frachtu. W spedycji obsługuje dodatkowo przewoźników podwykonawców i ładunki kupione na giełdzie.
Dzień w TMS zaczyna się od zleceń: część przychodzi mailem, część z giełdy Trans.eu albo TimoCom, część elektronicznie od stałego klienta. Dyspozytor przypina do zlecenia auto, kierowcę i termin, a system pilnuje rzeczy, o których łatwo zapomnieć przy telefonie: ładowności, uprawnień ADR i tego, ile kierowcy zostało godzin do wymaganego odpoczynku.
TMS rzadko stoi sam. Z telematyki (Webfleet, GBox, Frotcom) wchodzą pozycje aut i przebiegi, z tachografów i programu do rozliczania czasu pracy kierowców dane do wypłat, a do księgowości wychodzą faktury sprzedaży i koszty przewoźników. Polskie firmy najczęściej kupują gotowy system, na przykład interLAN SPEED albo FireTMS, i dokładają do niego integracje.
Typowa pułapka to TMS obsługujący połowę firmy. Spedycja pracuje w systemie, a flota własna dalej na arkuszu, albo odwrotnie: auta są w TMS, a ładunki z giełdy rozlicza się ręcznie. Drugi wariant tego samego problemu to zlecenie wpisywane po raz drugi do ERP, bo nikt nie połączył obu systemów.
Po czym poznasz, że temat dotyczy Twojej firmy: rentowność kursu znasz dopiero po zamknięciu miesiąca. Status zlecenia trzeba wtedy składać z trzech miejsc, bo dyspozytor ma go w głowie, kierowca w telefonie, a dokumenty jeszcze nie wróciły z trasy.